Motywacja kluczem do osiągania sukcesu

Pewnie wielu z Was zastanawia się, jak zmotywować młodych ludzi do efektywnego pozyskiwania wiedzy i osiągania zadowalających wyników w nauce. Nie jest to zadanie proste, mając na uwadze fakt, że pandemia skutecznie wciągnęła dzieciaki w wirtualny świat niezwykle barwnych i chwytliwych treści. Coraz częstsze jest zjawisko podważania przez młodych zasadności uczenia się czegokolwiek. Padają stwierdzenia:

  • Po co mi to, skoro nie przyda mi się w dorosłym życiu.
  • Mam ciekawsze rzeczy do roboty po szkole, niż wkuwanie regułek i wertowanie książek.
  • Nie lubię czytać.
  • Czas spędzony w szkole wystarczy na przyswajanie wiedzy.

 

I pewnie wielu nauczycieli zgodzi się z tym stwierdzeniem, jednak sami dobrze wiemy, że bez ciężkiej pracy nie ma kołaczy. Nic samo się nie zrobi, a wiedza nieutrwalana w pamięci, sama z siebie nie zrobi nic, aby w niej pozostać. W przypadku zadań matematycznych kluczem do sukcesu jest logiczne myślenie, wyuczenie schematów/wzorów, podstawianie danych., czy umiejętność wyszukiwania tychże danych. I tutaj Was nie zaskoczę, jeśli powiem, że na lekcjach języka polskiego jest podobnie.

 

Jak wg. mnie wygląda praca na języku polskim?

Analiza treści zadania polega na tym, aby uczeń wychwycił, jakich działań oczekują od niego autorzy, następnie uczeń musi to zadanie rozwiązać/ udzielić odpowiedzi, zgodnie ze stanem posiadanej wiedzy.

I tutaj zaczynają się schody. A co jeśli uczeń nie wychwyci o co chodzi autorom? Zauważamy wszak, że uczniowie nie potrafią „przejść” przez polecenie. Czy możemy dzieciom pomóc w ich  rozumieniu? Jasne, że tak. Sama wielokrotnie pokazuję uczniom jak można przekształcić polecenie w instrukcję (od kropek), albo wspólnie podkreślamy w poleceniu rzeczy, które powinny znaleźć się w udzielonej odpowiedzi ( wyłapywanie słów kluczy – mega pomocne w pisaniu rozprawek).

 

Może w tkwi diabeł? Może nasi uczniowie mają problem z rozumieniem zawikłanych poleceń, co przekłada się na zniechęcenie i brak motywacji do pracy?

 

Jak układać zadania/ testy/sprawdziany?

Moim kluczem jest praca kaskadowa.  Układam zadania od najniższego stopnia trudności, zaś kolejne wymagają posiadania coraz bardziej zaawansowanego stopnia wiedzy. Dzięki temu, słaby uczeń ma szanse na zdobycie zadowalającej oceny i nie „wykłada się” na pierwszym zadaniu. Owszem wymaga to pracy ze strony nauczyciela, jednak nie podcina skrzydeł młodym ludziom.

 

Złożoność motywacji

Jak napisałam powyżej, na motywację lub jej brak u ucznia składa się wiele komponentów. Zarówno tych wewnętrznych (po stronie ucznia) jak i zewnętrznych (środowisko). Ważne, abyśmy jako nauczyciele dołożyli wszelkich starań, by ją w dziecku pobudzić. Może warto poświęcić lekcję, by wskazać dzieciakom, że świat online jest może i atrakcyjny, ale oddala ich od osiągnięcia zadowalającego wyniku na egzaminie ósmoklasisty. Może powinniśmy bardziej uwrażliwiać młodzież, że zachowanie zdrowego balansu między obowiązkami wynikającymi z chodzenia do szkoły a rozrywką w czasie wolnym jest bardzo ważną umiejętnością, która rzutuje na całe przyszłe życie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl